English version (wersja angielska)
strona główna

EV (Electrum Validum) / EVO (Exotic Vacuum Object) / Ectons / EEE (Explosive Electron Emission)

Wstęp

W zasadzie nie zajmuję się tym na pełny etat z różych powodów. Temat jest badany przez laboratoria w "bogatszych" krajach. Z jednej strony nie mam zamiaru chwalić się rzeczami, których do końca nie znam. Z drugiej zaś może warto zaprezentować ten punkt widzenia na wyładowania elektryczne.

Kenneth Radford Shoulders

Zjawisko zostało odkryte w USA przez Kenetha Radforda Shoudersa. Shoulders badał uderzenia iskier w różne materiały, m.in. przy użyciu mikroskopu elektronowego. Historię swoich badań opisał w książce "EV - A Tale of Discovery". Shoulders odkrył, że podczas wyładowania elektrycznego na początku przez przestrzeń pomiędzy katodą i anodą przebiega "aktywny prekursor" - centrum emisyjne o bardzo dużej koncentracji ładunku elektrycznego. Można powiedzieć, że "sieje ono elektronami" i jonizuje materię wokół siebie. Ten "prekursor" pozostawia za sobą "tunel plazmy", przez który potem będzie płynął prąd iskry.

Spostrzeżenie

Badania wykazały, że taki "prekursor" składa się z elektronów. Musiałoby to świadczyć, że elektrony w pewnych szczególnych przypadkach są w stanie łączyć się ze sobą w niestabilny klaster. Generalnie podczas modelowania ładunku przestrzennego zakłada się, że elektrony odpychają się od siebie. Być może oddziaływanie kulombowskie nie działa idealnie na bardzo małych odległościach.

Chodzi o dualizm korpuskularno - falowy. Mówi się, że zjawisko fotoelektryczne zewnętrzne świadczy o korpuskularnej naturze fotonu. Jeżeli energia fotonu jest zbyt mała, wówczas nie możne on wyrwać elektronu z kryształu. Okazuje się jednak, że zjawisko fotoelektryczne zewnętrzne zależy od właściowości falowych fotonu - od polaryzacji. Jeżeli polaryzacja jest "poprzeczna do powierzchni ciała stałego", wówczas pole elektryczne związane z fotonem może wyrwać elektron z ciała stałego. Jeżeli pole elektryczne jest równoległe do powierzchni ciała stałego - zjawisko fotoelektryczne nie zachodzi. Taki eksperyment został przeprowadzony na Uniwersytecie Marii Curie - Skłodowskiej w Lublinie. Pokazuje to, że to nie jest takie proste.

Być może dochodzi do sytuacji, kiedy elektrony są zbyt blisko siebie, by występowało odpychanie. Każdy foton ma właściwości falowe. Jeżeli odległość między elektronami będzie zbyt mała, (mniejsza od długości fali fotonów oddziaływania) to fotony nie mogą pośredniczyć w przenoszeniu oddziaływań odpychających. Elektron A emituje foton, ale nie może on przekazać pędu elektronowi B.

Na dłuższą metę klaster jest jednak niestabilny. W końcu się rozpadnie. Mimo to taka koncepcja jest przełomowa. Być może w naturze są inne zjawiska, nie do końca poznane (np. pioruny kuliste albo inne nietypowe zjawiska na niebie określane jako coś w stylu UFO), wymagające dodatkowych praw fizyki.

Jaka jest prawda? Twórca elektrodynamiki kwantowej (Richard Feynmann) nie chciał się zgodzić z Shouldersem co do przyciągania się elektronów. Jestem tego świadomy. W ZSRR przeprowadzono (niezależnie od Shouldersa) podobne badania i znaleziono bardziej rozsądny opis (opisany poniżej). Mimo to wyniki badań Shouldersa są intrygujące i otwierają unikalne możliwości wykorzystania iskier. W fizyce elektronu są rzeczy nie do końca opisane. Może sklejanie się elektronów to przesada, ale jak np. zmierzyć dokładnie promień elektronu? Są różne metody i dają one różne wyniki. Może ktoś to kiedyś rozwiąże.

Gennady Mesyats

Zjawisko eksplozywnych centrów emisji w wyładowaniach zostało także odkryte później w ZSRR (niezależnie od Shouldersa) - dokonał tego Gennady Mesyats. Cząstki nazwał ektonami. Mesyats pisał publikacje dotyczące dużych mocy impulsowych. Do badania zjawiska utworzono specjalny instytut elektronofizyki (podlega Rosyjskiej Akademii Nauk).

Badania grupy rosyjskiej wskazują raczej na bardziej wytłumaczalny przebieg zjawiska. Podczas wyładowania iskrowego na katodzie dochodzi do "mikro-eksplozji". Następuje wyzwolenie mikro-fragmentów materiału katody. Elektroda jest topiona (punktowe wrzenie). Natępuje wyrzucanie ciekłych kropel. Z tych fragmentów w warunkach wyładowania są emitowane jony, elektrony, plazma (EEE - Explosive Electron Emission). Być może dzięki lepszej aparaturze możliwe było wykrycie jonów, których Shoulders nie zauważył.

Stanislav Adamenko

Zjawiska związane z wyładowaniami iskrowymi były też badane na Ukrainie. W latach 90-tych powstało laboratorium elektrodynamiki Proton 21. Badało ono wyładowania w celu wywołania wymuszonego przejścia układu do stanu o najniższej energii. Celem miało być wypalanie odpadów radioaktywnych (wymuszenie przemian jądrowych przy pomocy wyładowania iskrowego dużej mocy). Z tego co widzę w Internecie, to są już publikacje w renomowanych wydawnictwach naukowych i patenty w różnych krajach. To może świadczyć o sporym potencjale takich badań.

Linki

Nie polecam przeszukiwania bibliotek typu "shadow libraries" (naruszenia praw autorskich itp.). W sumie temat jest trudny i chyba niezbyt bogato opisany.

stopka

Strona nie wykorzystuje ciasteczek ani nie zbiera danych.